Archiwa tagu: 2014

2014

Randka z Yamaha r6

Zanim nasza granatowa panna r6 dostanie nową, torową odzież, trzeba było ją zapoznać z okolicą. Była to korzyść także i dla nas.  Mieliśmy okazję poobserwować jak zachowuje się w stadzie (zwykle wkradała się w łaski sióstr: Suzuki GSX-R 750 i Ducati Monster 796), między ludźmi i na ulicy. Należało się jednak z tym pospieszyć i wykorzystać ciepłe weekendy; pierwsze torowe gadżety zaczęły być już dostarczane.

Galeria: Randka z Yamaha r6Galeria: Randka z Yamaha r6

Wytwórnia emocji

Wczesny sezon 2014, pierwsze dni marca i pierwsze wspólne kilometry po latach przerwy. Pogoda zachęcała do dalszej wycieczki, co cieszyło kierowców jak i Monstera 796 oraz Suzuki GSX-R 750. Jednak nie chodziło o zamykanie opon w marcu, a krótki przepał po województwie. Motocyklom trzeba było zwyczajnego rozprostowania „lagów”,  rozgrzania cylindrów, wydmuchania kurzu z „kominów” i pooddychaniu pełną chłodnicą. Założenia jak zawsze były racjonalne…

Godziny mijały, kilometry biły, produkcja endorfin trwała w najlepsze. Komuś się przypomniało, że za Legnicą, był na sprzedaż, rzadko spotykany KTM RC8-R. Ten motocykl to 1200cm3 oryginalnych wektorowych kształtów o mocy ok. 180 KM. Niestety motocykl okazał się być mocno „pływającą”, ujeżdżaną wersją torową którą ponownie ubrano w „cywilną odzież”.

Legnica godz. 16 z minutami. Zaczęła się szarówka, temperatura zaczęła spadać. Dziwne, ale marcowe popołudnie okazało się być zimne (!) Z pewnością nie pomógł perforowany kombinezon, letnie rękawiczki i brak kominiarek.

Wytwórnia emocjiWytwórnia emocji

Ostatecznie początkowe założenia zostały zrealizowane. Motocykle wróciły zapocone a bonusem byli skostniali kierowcy bez czucia w rękach.

Tamtego dnia, nikt nawet nie przypuszczał, że w niedalekiej przyszłości w naszej motocyklowej rodzinie pojawi się ruda RC8-R…

Potwór do potęgi

Każdy kto miał styczność z Monsterem 796 wie, że to idealny motocykl do miasta. Daje wszystkie walory naked bikes, kusząc potężną mocą płynącą z samego dołu. 796 w wersji z szybką pozwala też na krótkie przeloty między miastami jednak fan z jazy kończy się w (zależności od wzrostu) w okolicach 140 km/h. 796 to niewielkie gabaryty, niska masa i… włoski styl ubrany w markowy ciuch z Rizoma.

Jednak po przygodzie z 796, nadszedł czas na spróbowanie czegoś mocniejszego. Panie i Panowie, potworność do potęgi: Ducati Monster 1200.

Czy trzeba czegoś więcej… ?

Wówczas wydawało się że nie.  W końcu był zupełnie inny niż młodszy 796.

Ducati Monster 1200Ducati Monster 1200