Archiwa tagu: Marc Marquez

GP Aragon: Binder Mistrzem Świata. Dwóch Marquezów na podium

Jak zawsze w Moto3 była walka, której chwilami może pozazdrościć klasa MotoGP. Dziś Brad Binder z KTM sięgnął po mistrzostwo świata w swojej klasie. „Przegraliśmy bitwę, wygraliśmy wojnę” powiedział mistrz świata w Moto3. W klasie królewskiej działo się zwłaszcza na starcie i pierwszych kilku kółkach. Potem już wyciszanie emocji. I tak: pierwszy linię mety przekracza Marc Marquez z Repsol Honda Team, 2 Jorge Lorenzo z Movistar Yamaha. 3. Valentino Rossi Movistar Yamaha, 4. Viñales Team Suzuki Ecstar, 5. Crutchlow LCR Honda 6. Pedrosa Repsol Honda Team.
W generalce Marquez odskoczył przed Vale i ma 52 punkty przewagi. Vale ma z kolei 14 punktów przewagi nad „kolegą” ze stajni Lorenzo. Do końca sezonu 4 wyścigowe weekendy.
Sam Lowes wygrał w Moto2 i uwaga; drugie miejsce na podium zajmuję Alex Marquez (brat Marca Marqueza). To dla niego pierwsze podium w tej klasie. Rośnie nam drugi wielki Marquez ?

GP San Marino: mocne Yamahy. Pole position dla Jorge Lorenzo

W obecny weekend medialnie spędzamy na torze Misano World Circuit Marco Simoncelli w San Marino. Domowy wyścig dla Valentino Rossi, który przygotował specjalne malowanie kasku w stylu The Blues Brothers. Nie wiadomo co z Andrea Iannone z Ducati; w pierwszym treningu przewrotka i uszkodzenie kręgu w kręgosłupie.  Póki co, mocne Yamahy. Na terenie Vale, Jorge Lorenzo nie powinien czuć się najlepiej; mimo tego wykręca najlepszy czas i jak sam twierdzi, przejechał jedno z najlepszych kółek kwalifikacyjnych. Drugie miejsce w Q2 Vale, trzecie Maverick Viñales na swojej Suzi, czwarte Marc Marquez. Cal Crutchlow (LCR Honda) ponownie wysoko: 7 miejsce. W kwalifikacjach najszybszym prywatnym zawodnikiem i kolejny raz bruździ fabrycznej Hondzie.

GP Wielkiej Brytanii: Maverick Viñales i Suzuki wchodzą do gry

Motocyklowy światek odwiedził tor Silverstone. Fascynujące pojedynki w kategorii Moto3. W Moto2, spokojnie, choć lider Johann Zarco nawywijał i miejscowy bohater Sam Lowes elegancko wywieziony w pole. W MotoGP – działo się; zaczęło się od czerwonej flagi i karetki dla Loris’a Baz’a. Maverick Viñales jechał swój wyścig od początku do końca. Z zapasem dojechał na pierwszym miejscu i wywalczył pierwsze podium dla Suzuki od 2010. Cal Crutchlow: 2 miejsce; ponownie zrobił lepszy wynik niż fabryczna Honda. Valentino Rossi: 3 miejsce. Marc Marquez: 4 miejsce. Vale i Marc nie byliby sobą bez walki na limicie drugiej części wyścigu. O mały włos mielibyśmy powtórkę z poprzedniego roku z Sepang z Malezji :-). Gratulacje dla Maverick’a Viñales’a; On i Suzuki ciężko pracowali na ten pierwszy sukces od zeszłego i początku tego sezonu.

MotoGP: Karuzela 2016 ruszyła

Startujemy z MotoGP. Podobnie jak w poprzednich latach, po kilku testach ponownie zaglądamy do Kataru.

Z nowości, zmiany w aerodynamice; doszły skrzydła… Za rok spodziewamy się pionowych stateczników i rozwoju klasy biznes. Tym sposobem rośnie konkurencja liniom Qatar Airways. Poza tym nuda: nowe opony od Michelin, które wymagają większej ilości okrążeni na dogrzanie i nowa elektronika.

Rossi & Yamaha związani dwuletnim kontraktem. Ducati wreszcie latają nisko i chyba najszybciej. Andrea Iannone na treningach w czubie. Lorenzo musi się przespać by dokonać wyboru opon. Marquez wcale nie jest daleko od podium. Team Suzuki niby do przodu ale jednak w tyle. Ciekawostką może być Maverick Vinales na Suzuki z tzw. bezstratną skrzynią biegów. Jednak dotąd nie testowaną na dłuższym dystansie – tak więc zobaczymy jak będzie.

Tyle w skrócie. Prawdziwy obraz będziemy mieli dopiero po sobotnich Q1i Q2 wieczorem.

Ps. Oczywiście w tle mamy konflikty jeszcze z zeszłego sezonu na linii Marquez – Rossi. Ciekawe jak w tym roku koguty będą się zachowywać jeśli znajdą się na wyciągnięcie kolana…
Dla niewtajemniczonych odsyłam do analizy na chłodno i przypominam zajścia w krótkim filmie.