Archiwa tagu: Monster 1200

Monster 1200

Monster z tłumikiem Termignoni – gratis ?!

O tym, że KAŻDY motocykl ze stajni Ducati KONIECZNIE musi być uzbrojony w odpowiedni wydech – pisaliśmy rok temu: T jak Termignoni. Wreszcie Ducati posłuchało oczekiwań fanatyków i się dostosowało. Otóż jeśli kupisz Monsterka – bez względu którego (821 lub 1200, 1200S) otrzymasz dedykowany, podwójny, karbonowy i homologowany komin z Termignoni!

Choć brzmi jak bajka – bajką nie jest.  Pamiętać jednak należy, że w bajkach zawsze się coś „zbajczy”. Zapewne czar pryśnie, jak wyczerpią się zapasy… I to jest raczej pewne. Zdjęcie nagłówka – wydech bez homologacji. Zdjęcia poniżej – wersje 821 i 1200S w standardzie.

Ducati Monster 1200 S | 2016
Ducati Monster 1200 S | 2016
Ducati Monster 821 | 2016
Ducati Monster 821 | 2016

 

Jedno jest królestwo lecz, król nie jest jeden

Wrocław 13.03.2016, Hala Stulecia, targi motocyklowe „Wrocław Motorcycle Show”. Otóż „bylim”, „widzielim” i „potwierdzilim”. I tak:

Jeśli oczekujesz jakości i stylu – wybierz Ducati.

Jeśli szukasz ulicznego wojownika, rodzina Monsterów jest najbardziej warta uwagi. Wersja 821 trafiła do naszych umysłów, a wersja 1200 i odmiany „S” i „R” trafiają do naszych serc.

Lubisz dźwięk i charakter rzędówki ? 200KM i Yamaha YZF-R1 spełni Twoje oczekiwania.

Gdyby było Ci jednak za mało, zainteresuj się Kawasaki Ninja H2R; dzięki turbinie w wersji torowej masz do użytku 300 KM.

Masz 50+, ważne są dla Ciebie szczegóły, celujesz w poziom „premium” a ponad to lubujesz się w większych rozmiarach… ? Zwróć się w stronę nowego Ducati XDiavel. Fantastyczna linia, art-detale, kominy w stylu Panigale, mono wahacz i ta felga…

Bardzo liczyliśmy na face to face z Kawasaki Z800. No i się przeliczyliśmy. Kolejne dziwne decyzje ze strony Kawasaki Polska. Hit, który nie warto promować? Na otarcie łez, muskuły prężył napakowany naked Z1000.

A jeśli masz ochotę na drift i dobrą zabawę, zainteresuj się trajką Drift Trike76 ze stajni moto76. Mała rzecz, ale wielkie emocje gwarantowane.

Podsumowując, WSM 2016, to czwarta edycja tego motocyklowego show. Zaskoczyło nas duże zainteresowanie imprezą. Dwa dni, 90 wystawców i 15000 odwiedzających. Z ochotą stawimy się na WMS także w 2017 r. Utwierdziliśmy się także w naszych przekonaniach. Królestwo Ducati święci triumfy; Monstery, Panigale, XDiavel… wyprzedzają konkurencję w swoich klasach.

Potwór do potęgi

Każdy kto miał styczność z Monsterem 796 wie, że to idealny motocykl do miasta. Daje wszystkie walory naked bikes, kusząc potężną mocą płynącą z samego dołu. 796 w wersji z szybką pozwala też na krótkie przeloty między miastami jednak fan z jazy kończy się w (zależności od wzrostu) w okolicach 140 km/h. 796 to niewielkie gabaryty, niska masa i… włoski styl ubrany w markowy ciuch z Rizoma.

Jednak po przygodzie z 796, nadszedł czas na spróbowanie czegoś mocniejszego. Panie i Panowie, potworność do potęgi: Ducati Monster 1200.

Czy trzeba czegoś więcej… ?

Wówczas wydawało się że nie.  W końcu był zupełnie inny niż młodszy 796.

Ducati Monster 1200Ducati Monster 1200