Archiwa tagu: Valentino Rossi

GP Japoni: Marc Marquez MISTRZEM ŚWIATA 2016

Obie Yamahy wypadają z gry! Najpierw Valentino Rossi w wyniku uślizgu kładzie motocykl w 10 zakręcie a chwilę potem Jorge Lorenzo robi ten sam błąd! I tak jak zakładałem wczoraj, MARC MARQUEZ zostaje MISTRZEM ŚWIATA 2016! Dodatkowy smaczek to fakt, że wygrywa na „domowym” podwórku Hondy w Japonii. To wielkie święto Repsol Honda Team!

GP Japonii: Azjatycka runda wyłoni mistrza ?

W dniach 15-16.10.16, odbędą się Motocyklowe Mistrzostwa Świata: Grand Prix Japonii na torze Twin Ring Motegi. Tym razem, w wyniku znacznych różnic czasowych, zmagania w klasie królewskiej oraz Moto2 i Moto3 będziemy oglądać w godzinach nocnych i porannych. Grand Prix Japonii otwiera tzw. azjatycką rundę w trzy kolejno po sobie występujące weekendy. Kolejne ściganie odbędzie się w Australii i Malezji.

Marc Marquez jest poza zasięgiem rywali i zapowiada defensywną jazdę. Są duże szanse, że podczas GP Australii lub Malezji poznamy mistrza świata. Za to walkę do końca o 2 miejsce będą ze sobą toczyć Rossi i  Lorenzo . W tej chwili dzieli ich tylko 14 punktów na korzyść „doctora”.

Wyścigi w Japonii niemal zawsze obfitowały w atrakcje wszelakiego typu. W 2010 wybuch wulkanu na Islandii był odpowiedzialny za przełożenie wyścigu. Rok 2011 to awaria elektrowni atomowej w Fukuszimie, Kolejne lata dają o sobie znać tajfuny, deszcze i mgły, przez co zmieniany był harmonogram weekendów. Czego spodziewacie się tym razem ?

Ps. Na ten moment mamy już dwie nowiny: Na jednym z dwóch Ducati pojedzie Hector Barbera za Andrea Iannone a Dani Pedrosa na wolnym treningu w piątek łamie (kolejny raz) obojczyk i będzie pauzował na 3 wyścigi…

GP Aragon: Binder Mistrzem Świata. Dwóch Marquezów na podium

Jak zawsze w Moto3 była walka, której chwilami może pozazdrościć klasa MotoGP. Dziś Brad Binder z KTM sięgnął po mistrzostwo świata w swojej klasie. „Przegraliśmy bitwę, wygraliśmy wojnę” powiedział mistrz świata w Moto3. W klasie królewskiej działo się zwłaszcza na starcie i pierwszych kilku kółkach. Potem już wyciszanie emocji. I tak: pierwszy linię mety przekracza Marc Marquez z Repsol Honda Team, 2 Jorge Lorenzo z Movistar Yamaha. 3. Valentino Rossi Movistar Yamaha, 4. Viñales Team Suzuki Ecstar, 5. Crutchlow LCR Honda 6. Pedrosa Repsol Honda Team.
W generalce Marquez odskoczył przed Vale i ma 52 punkty przewagi. Vale ma z kolei 14 punktów przewagi nad „kolegą” ze stajni Lorenzo. Do końca sezonu 4 wyścigowe weekendy.
Sam Lowes wygrał w Moto2 i uwaga; drugie miejsce na podium zajmuję Alex Marquez (brat Marca Marqueza). To dla niego pierwsze podium w tej klasie. Rośnie nam drugi wielki Marquez ?

GP San Marino: mocne Yamahy. Pole position dla Jorge Lorenzo

W obecny weekend medialnie spędzamy na torze Misano World Circuit Marco Simoncelli w San Marino. Domowy wyścig dla Valentino Rossi, który przygotował specjalne malowanie kasku w stylu The Blues Brothers. Nie wiadomo co z Andrea Iannone z Ducati; w pierwszym treningu przewrotka i uszkodzenie kręgu w kręgosłupie.  Póki co, mocne Yamahy. Na terenie Vale, Jorge Lorenzo nie powinien czuć się najlepiej; mimo tego wykręca najlepszy czas i jak sam twierdzi, przejechał jedno z najlepszych kółek kwalifikacyjnych. Drugie miejsce w Q2 Vale, trzecie Maverick Viñales na swojej Suzi, czwarte Marc Marquez. Cal Crutchlow (LCR Honda) ponownie wysoko: 7 miejsce. W kwalifikacjach najszybszym prywatnym zawodnikiem i kolejny raz bruździ fabrycznej Hondzie.

GP Wielkiej Brytanii: Maverick Viñales i Suzuki wchodzą do gry

Motocyklowy światek odwiedził tor Silverstone. Fascynujące pojedynki w kategorii Moto3. W Moto2, spokojnie, choć lider Johann Zarco nawywijał i miejscowy bohater Sam Lowes elegancko wywieziony w pole. W MotoGP – działo się; zaczęło się od czerwonej flagi i karetki dla Loris’a Baz’a. Maverick Viñales jechał swój wyścig od początku do końca. Z zapasem dojechał na pierwszym miejscu i wywalczył pierwsze podium dla Suzuki od 2010. Cal Crutchlow: 2 miejsce; ponownie zrobił lepszy wynik niż fabryczna Honda. Valentino Rossi: 3 miejsce. Marc Marquez: 4 miejsce. Vale i Marc nie byliby sobą bez walki na limicie drugiej części wyścigu. O mały włos mielibyśmy powtórkę z poprzedniego roku z Sepang z Malezji :-). Gratulacje dla Maverick’a Viñales’a; On i Suzuki ciężko pracowali na ten pierwszy sukces od zeszłego i początku tego sezonu.