Czarna potworność z second hand: Ducati Monster 796

Listopad 2013. Allegro i strzał; pięknie mroczny, prawie nowy i doinwestowany Ducati Monster 796. Decyzja może być tylko jedna; jeszcze tej samej nocy, ruszamy na południowy koniec Polski, by zajrzeć w gardziel tego ciemnego typa.

Rano poznajemy właściciela; nauczyciel na ostrym kacu. Komunikacja początkowo chaotyczna. Z każdą chwilą było lepiej, aż do momentu 40 minutowej jazdy próbnej 🙂 Mętny wzrok, zacięte usta, nerwowe ruchy i śmiertelna cisza – wszystko to sprawiało wrażenie, że coś gryzie naszego nauczyciela…

Czarny Monster 796Czarny Monster 796

Ducati jeździło i wyglądało całkiem dobrze – zwłaszcza z kilku metrów. Właściciel twierdził, że motocykl nigdy nie miał dzwona. Nie potrafił nam wytłumaczyć dlaczego prawie nowy motocykl, nie ma gwarancji ani żadnych oryginalnych dodatków, jak choćby książki serwisowej… Temat był już niestety spalony. W głowie paliły się dwie z trzech czerwonych lampek. Po chwili zapala się i trzecia; na motocyklu jest zbyt wiele śladów świadczących o bogatej i barwnej historii Włocha.

Szkoda, bo ten oryginalnie wystrojony młodzieniec mógł być nasz…